Egzemplarz obowiązkowy a zasoby elektroniczne - kwiecień 2013

Renek Mendruń dla PIK

Zagadnienie egzemplarza obowiązkowego odnośnie do zasobów elektronicznych - kwiecień 2013

Stan spraw i podsumowanie e-mailowej dyskusji między członkami FEP

Uwagi wstępne:
Egzemplarz obowiązkowy - eo - zasobów elektronicznych wygląda inaczej i jest pozyskiwany inaczej (tzw. web harvesting) niż elektroniczna wersja eo książki drukowanej (np. pdf). Nie należy mylić tych dwóch rzeczy. Jeśli publikacja jest wydawana w postaci drukowanej i jednocześnie w wersji cyfrowej to wersję cyfrową drukowanej publikacji zalicza się do kategorii publikacji drukowanych i stosuje się wobec niej odpowiednie (klasyczne) przepisy dotyczące eo. W Polsce jest to Ustawa o obowiązkowych egzemplarzach bibliotecznych w brzmieniu z 07.11.1996 r. W Polsce Biblioteka Narodowa na dzień dzisiejszy zbiera i przechowuje eo w formie drukowanej, ewentualnie - gdy wydawca przyśle - ich wersje cyfrowe, audiobooki, e-booki, (czyli książka publikowana tylko w wersji cyfrowej), e-czasopisma, itd.

Obecnie ustawodawcy, wydawcy i bibliotekarze na całym świecie pracują nad uregulowaniem eo publikacji / zasobów elektronicznych. Panuje zgoda, co do dwóch zjawisk:

1) Jest coraz więcej zasobów sieciowych (serwisów, wpisów, materiałów etc.) wartych zachowania (wiele już nie do odzyskania). Ich liczba stale przyrasta.

2) Nie wypracowano jeszcze funkcjonujących rozwiązań odnośnie do zbierania zasobów elektronicznych oraz ich udostępniania. Wszystkie środowiska (wydawców, bibliotekarskie, opinia publiczna, ustawodawcy) są zgodne tylko co do dotychczasowej formy zbierania oraz przechowywania eo publikacji drukowanych, audiobooków i treści na nośnikach fizycznych. W sprawie ich udostępniania natomiast nie ma zgody. Eo służy zachowaniu dziedzictwa. Często jest także – w przypadku innych bibliotek niż BN - normalnym egzemplarzem bibliotecznym, udostępnianym czytelnikom. Zarówno bibliotekarze jak i wydawcy nie są jednomyślni w tej sprawie, czy tak należy interpretować przepisy. Ten brak zgody co do udostępniania eo nasila się, gdy przechodzimy do dyskusji nad eo zasobów elektronicznych/ cyfrowego eo publikacji drukowanej.

Prace nad eo publikacji/zasobów elektronicznych toczą się wokół:
1) Określenia zakresu działania - np. czy wpisy z Wikipedii też mają być gromadzone jako eo? Co z materiałami chronionymi DRM bądź hasłem? Co z zasobami multimedialnymi? Co z bazami danych? Etc.

2) Wypracowania odpowiedniej terminologii - np. znikają takie pojęcia jak czasopismo, książka, publikacja/dokument. Są one zastępowane przez takie terminy zasób (resourse) oraz dzieło (work). We wdrażanych regulacjach nie korzysta się z terminu e-book.

3) Opracowania procedur technicznych dla zdalnego (on-line) pozyskiwania zasobów bibliotecznych/ dzieł obłożonych obowiązkiem eo oraz policzenia, ile to będzie kosztować podatników.

4) Przygotowania odpowiednich narzędzi prawnych.


WSZYSTKIE PRACE OBEJMUJĄ WSZYSTKIE CZTERY WĄTKI.
BEZ OKREŚLENIA ZAKRESU NIE MOŻNA OPRACOWAĆ PROCEDUR CZY POLICZYĆ KOSZTÓW OPERACJI.

TO Z KOLEI WYMUSZA PRZYJĘCIE ODPOWIEDNICH NARZĘDZI PRAWNYCH, KTÓRE MUSZĄ OPIERAĆ SIĘ NA ROZPOZNANIU ZJAWISK ORAZ ODPOWIEDNIEGO ICH NAZWANIA.

W ramach dyskusji pomiędzy członkami FEP w marcu br. nadeszły trzy ważne informacje o stanie regulacji tych zagadnień (względnie dyskusji nad nimi) z Wielkiej Brytanii, z Niemiec oraz z forum ogólnoeuropejskiego (FEP).

W Wielkiej Brytanii już w 2003 roku uchwalono przepisy obejmujące eo publikacji elektronicznych, ale brakowało przepisów wykonawczych. Jak podaje brytyjskie stowarzyszenie wydawców od 6 kwietnia 2013 obowiązuje nowy akt - the Legal Deposit Libraries (Non-Print Works) Regulations - określający zasady gromadzenia eo dzieł niedrukowanych, w tym tzw. web harvesting.
UWAGA w ustawie z 2013 roku pojawia się termin Nie-Drukowane Dzieła = Non-Print Works = N-PW

Nowa regulacja obejmuje wszystkie N-PW off-line (na fizycznych nośnikach = CD, pendrive etc.) oraz on-line, tak darmowe, jak i płatne. Materiały płatne (hasłowane i inne) mają być udostępniane bibliotekom upoważnionym do eo, strony (wydawca i biblioteka) mają miesiąc po opublikowaniu dzieła na dogadanie szczegółów. Dostęp do eo N-PW na miejscu w bibliotekach na zasadzie jeden użytkownik-jedna kopia. Mowa o N-PW wydanych przez firmy brytyjskie lub dostępne z serwisów brytyjskich. Ma powstać lista domen, które będą kryte nowymi przepisami. W przypadku wydania książki drukowanej i cyfrowej eo dotyczy książki drukowanej, chyba że wydawca i biblioteka uzgodni inaczej. W przypadku wydawania dzieł w różnych e-formach wydawca ostatecznie decyduje, którą e-formę przekazuje jako eo.

W pierwszym roku regulacja nie obejmuje nowych firm na rynku oraz mikrofirm (do 10 pracowników).

Obecnie Stowarzyszenie Wydawców jako członek specjalnego mieszanego komitetu ds. eo przygotowuje się do roli mediatora w przypadku sporów podczas wdrażania nowych przepisów

W Irlandii eo publikacji elektronicznych przewidziano w ustawie o prawach autorskich w 2000 roku (Copyright Act 2000), ale ciągle odowiednie zapisy nie zostały wdrożone. Biblioteka Narodowa Irlandii realizuje kila mniejszych projektów testowych, ale nie jest gotowa do wdrożenia eo publikacji elektronicznych dla wszystkich typów dokumentów.

W Niemczech kilka lat temu wprowadzono przepisy dotyczące eo publikacji elektronicznych. Obowiązuje ustawa o Niemieckiej Bibliotece Narodowej (Gesetz über die Deutsche Nationalbibliothek [DNBG] z 22.06.2006) ORAZ rozporządzenie o eo (Pflichtablieferungsverordnung [PflAV] z 17. 10.2008). Nadal nie wprowadzono wszystkich przepisów wykonawczych i nie wykształciła się praktyka.
Na forum międzynarodowym Niemcy korzystają z terminu „e-booki”. Natomiast w oficjalnych materiałach Boersenverein powołuje się na ustawę o BNB Art. 14 Abs. 3 i wykorzystuje terminy „elektronische Publikationen” ORAZ JAKO SYNONIM „elektronische Verlagsprodukte” czyli publikacje elektroniczne = produkty wydawnicze w formie cyfrowej. Z kolei ustawa DNBG (Art. 14 Abs. 3) mówi „Medienwerke in unkörperlicher Form” = dzieła/zasoby bez fizycznej postaci i takie dzieła podlegają eo.

Jak informuje Boersenverein Niemiecka Biblioteka Narodowa (DNB) pracuje nad wdrożeniem odpowiedniego systemem postępowania z e-bookami. Nie ukształtowała się jeszcze praktyka mimo obowiązywania przepisów i system eo dla zasobów elektronicznych jest testowany.

Ponieważ niemieckie przepisy są uchwalane tak na poziomie federalnym, jak i poszczególnych landów, to teraz landy pracują nad przyjęciem odrębnych przepisów lokalnych. Wydawcy opowiadają się za przesyłaniem eo e-booków tylko do DNB.

Więcej:

http://www.dnb.de/DE/Erwerbung/Pflichtablieferung/pflichtablieferung_node.html;jsessionid=2A6ECE0908ED8647BA98BE90ECDEC98A.prod-worker2

Na forum europejskim dyskusja pomiędzy wydawcami i bibliotekami trwa od ponad 14 lat.
Stronę wydawców reprezentuje FEP a stronę bibliotek CENL. W maju 2012 opublikowano “Statement on the Implementation of (Statutory and Voluntary) Deposit Schemes for Non-Print Publications”, który zastępuje wcześniejsze ustalenia (z 2000 roku i 2005 roku).

UWAGA, w 2012 roku wykorzystywany wcześniej termin Electronic Publications zastąpiono terminem Non-Print Publications.

 

Podkreśla się, że eo służy zachowaniu dziedzictwa narodowego, eo dotyczy publikacji elektronicznych off-line (na nośnikach) oraz on-line, eo dostarcza się w sposób tradycyjny, aktywny, poprzez przesłanie do upoważnionej biblioteki oraz niskokosztowy i pasywny - poprzez wystawienie zasobu na własny serwer w celu pobrania go przez boota eo - tzw. Web harvesting. Szczególnie ważne są tu procedury przy dostępach do zasobów (publikacji, e-booków, e-czasopism hasłowanych).

 

Eo dotyczy zasobów opartych w znacznej mierze na tekście, dlatego nie są uwzględniane takie materiały/ serwisy jak YouTube, Spotify, cinema DVDs, recorded music CDs, streamed TV, radio broadcast.

 

W przypadku publikowania dzieł w różnych formach i formatach kwestie szczegółowe zostawia się krajowym regulatorom (wszystkie formy podlegają eo czy jedna forma? Kto decyduje która forma? etc.), podobnie dla nośników nie-drukowanych pozostawia się dużo swobody w określaniu własnych potrzeb i rozwiązań.