Szanowni Państwo,
Poniżej publikujemy pismo z Ministerstwa Finansów w sprawie wysokości stawki VAT na książki cyfrowe z dnia 10 sierpnia br oraz odpowiedź Piotra Marciszuka Prezesa PIK na to pismo, wysłaną w dniu 16 sierpnia br.
Warszawa, 16.VIII.2010 r.
Szanowny Pan
Maciej Grabowski
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów
Szanowny panie Ministrze,
Bardzo dziękuję za Pańską odpowiedź w sprawie obniżonej stawki VAT na książki i czasopisma specjalistyczne. Pozwoli Pan, że oddzielnie potraktuję sprawę VATu na książki papierowe i elektroniczne. Jeśli chodzi o te drugie, wyraźnie była mowa o tym, że korekta Dyrektywy w sprawie VAT z 2009 dotyczyła VATu na książki elektroniczne, ale opublikowane na nośnikach fizycznych. Dzisiaj są one (podobnie jak audiobooki) obciążone standardową stawką VATu, podczas gdy istnieje możliwość prawna, dopuszczona przez Komisję Europejską, zrównania stawek VAT na te trzy rodzaje publikacji. Apel PIK dotyczył tych trzech rodzajów nośników (przypomnijmy raz jeszcze: książek papierowych, audiobooków oraz książek elektronicznych wydanych na nośnikach fizycznych). Taka regulacja znacznie ułatwiłaby handel książkami papierowymi, do których wydawca dołącza elektroniczną wersję książki na płycie CD lub DVD.
W Pańskim liście znalazła się uwaga, iż Ministerstwo Finansów nie wyklucza objęcia zredukowaną stawką VAT książek elektronicznych tak w ogóle, w czym dostrzegamy obietnicę, iż polskie MF, na wzór Hiszpanii, potraktuje książkę jako tę samą „dostawę”, niezależnie od nośnika, na jakim została opublikowana. Rozróżnienie bowiem na książki papierowe, audiobooki i książki elektroniczne uważamy za staroświeckie i niedostosowane do obecnych możliwości technicznych i technologicznych wydawania książek. Wszystkie te rodzaje książek winny być tak samo traktowane z punktu widzenia podatkowego, winny również cieszyć się taką samą ochroną z punktu widzenia prawa autorskiego.
Gorzej, jeśli chodzi o książkę papierową. Zapowiedź MF, iż będzie on objęta zredukowaną – nie zerową – stawką VAT (przy czym Pan Minister nie napisał, czy ta zredukowana stawka to 5%, czy 8%), w naszym przekonaniu oznacza katastrofę na rynku książki. Uprzednio wskazywałem już, że korzyści dla budżetu są żałosne, bowiem czysty dochód państwa po odjęciu kosztów wyprawki szkolnej oraz zakupu książek dla bibliotek wyniesie ledwie kilkadziesiąt milionów złotych, zaś długo nie odrobimy strat kulturowych, jakie niesie za sobą wspomniana regulacja. Wobec kilku pięter biurokracji brukselskiej nie jesteśmy w stanie ocenić realnie wysiłków rządu polskiego w sprawie VATu – być może wystarczyło poprosić Komisję Europejską o przedłużenie derogacji, a nie o rozwiązania legislacyjne. Dla środowiska książki w Polsce jedno jest teraz jasne – kolejną zapaść kulturową będziemy przypisywać zaniechaniom ministrów Macieja Grabowskiego oraz Jacka Rostowskiego i te nazwiska będą przywoływane w kolejnych raportach o spadku czytelnictwa i zakupów książek. Bardzo nam przykro z tego powodu, ponieważ wymienione wyżej nazwiska obdarzone były przez nasze środowisko ogromnym kredytem zaufania. Niestety na próżno. Teraz pozostaje nam tylko przygotować się do nadchodzących zmian. Będę jednak wdzięczny za odpowiedź na zadane pytania. Powtórzę je raz jeszcze:
1) Jakiej stawki VAT na książki i czasopisma specjalistyczne możemy się spodziewać od 1.I.2011 roku?
2) Czy od 1.I.2011 roku zostaną zrównane stawki na książki papierowe, audiobooki i książki elektroniczne opublikowane na nośnikach fizycznych?
3) Czy MF przewiduje w najbliższej przyszłości inną stawkę na książki elektroniczne dostępne on-line niż standardowa (23%)?
Z wyrazami szacunku
Dr Piotr Marciszuk
Prezes Polskiej Izby Książki, Wiceprezydent Federacji Wydawców Europejskich
Do wiadomości:
Pan Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Pan Jacek Rostowski, Minister Finansów
Pan Bogdan Zdrojewski, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Pan Rafał Grupiński, Poseł Na Sejm RP